Przemysł mineralny

Przemysł mineralny zajmuje się wydobywaniem i przetwarzaniem surowców skalnych i ceramicznych.

Zakłady przemysłowe związane z tą branżą zazwyczaj znajdują się blisko baz surowcowych, czyli miejsc, z których pozyskiwane są substancje potrzebne do produkcji określonych rzeczy z tej kategorii. Produkcja cementu, cegły, prefabrykatów i innych materiałów konstrukcyjnych jest ważna dla rozwoju budownictwa, a więc i całej gospodarki.

Przemysł mineralny tak naprawdę obejmuje przemysł materiałów budowlanych, czyli kamieniarstwo, przemysł cementowy, wapienniczy, gipsowy, cegłowy. Wszystkie te materiały są potrzebne do wznoszenia domów i budowania różnego rodzaju obiektów. Przemysł mineralny ma więc wpływ na rozwój całej branży budowlanej. Bez tych materiałów nie udałoby się stworzyć żadnego domu, który obecnie stoi na terenie Polski. Kolejnym zakresem działania przemysłu mineralnego jest przemysł szklarski, a także przemysł ceramiczny.

Polska jest jednym z największych producentów cementu. Dlatego też przemysł mineralny, a tym samym przemysł cementowy w naszym kraju rozwija się bardzo dobrze. Tylko w 2011 roku wyprodukowano aż 19 mln ton tego materiału. Wskazuje to na wysoką skalę produkcyjną tego materiału w Polsce. Największe cementownie znajdują się na Śląsku Opolskim, w regionie świętokrzyskim oraz na Wyżynie Lubelskiej. Jest to prawdziwe zagłębie tego przemysłu. W końcu tam, gdzie są złoża znajdują się również zakłady.

Prężnie rozwija się również przemysł ceramiczny, który zajmuje się dostarczaniem ceramiki sanitarnej, ściennej i podłogowej. Są to różnego rodzaju płytki, zlewy, sedesy oraz wiele innych użytecznych przedmiotów, które muszą znaleźć się w każdym budynku, z którego korzystają ludzie.

Bez dwóch zdań, przemysł mineralny ma więc bardzo duże znaczenie dla każdego z nas. Wpływa na to, z jakich materiałów możemy budować domy oraz w jaki sposób możemy je wykańczać. Warto więc przyglądać się rozwojowi tej branży, która dostarcza nam tak wiele wartościowych materiałów konstruktorskich.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *